Rozmowa z Piotrem Psikusem, kandydatem na Burmistrza Miasta i Gminy Kępno

Cztery lata to już na pewno czas godny podsumowań…

Ja jednak wolę patrzeć przed siebie, widzę tam wciąż trwający rozwój Miasta i Gminy Kępno, widzę zadowolonych i dumnych ze swej małej ojczyzny mieszkańców. Widzę ludzi, którzy sami sobie udowodnili, że można. Że można bez wielkiej polityki robić wielkie rzeczy

Gdyby jednak się pokusić

To na pewno czuję satysfakcję z dotrzymania danego wyborcom słowa. Z drogi Olszowa-Kierzno, z najnowocześniejszego w regionie kina Sokolnia, wreszcie z coraz piękniejszej bryły naszego Quarium.

Dość trudna do zapisania nazwa

Ale łatwa do wymówienia i zapamiętania. Myślę, że wszyscy mieszkańcy miasta i gminy będą dumni, nie tyle z tej oryginalnej i łatwej do zapamiętania nazwy, ale z samego pięknego i nowoczesnego obiektu. Pełnego atrakcji, miejsca znakomitego do aktywnego wypoczynku.

Pamiętając kampanię jej atmosferę i tematykę trudno nie wspomnieć o drodze Olszowa-Kierzno

Tak, to było dla mnie szczególne zobowiązanie. Z jednej strony czułem, że jestem to winny mieszkańcom, z drugiej zaś zdawałem sobie sprawę ze znaczenia tej drogi dla mieszkańców i całej gminnej infrastruktury. Bolała mnie jako Kępnianina utrata sporej dotacji na budowę, bolało też zapóźnienie cywilizacyjne. Ja po prostu musiałem to zrobić. I udało się, również dzięki wizycie Wojewody Wielkopolskiego Zbigniewa Hoffmanna. Pokazaliśmy jak to wszystko wygląda, odpowiednio uargumentowaliśmy wniosek, uzyskaliśmy dotację i mamy drogę!

Ale przecież nie tylko tę

Oczywiście. Ale nie budujemy dróg po to, by chwalić się kolejnymi kilometrami. My wiemy jak dla mieszkańców miasta i terenów wiejskich ważna jest komunikacja. Jak ważne jest to, by dojechać wygodnie do pracy, by jesienią nie brnąć w błocie, a zimą w zaspach. To nie tylko dojazd do pracy czy szkoły. Droga to także możliwość korzystania z dóbr kultury. My wiemy jak te drogi budować, jak zabiegać o dofinansowanie, mamy też plan kontynuacji tych inwestycji. To jest właśnie zrównoważony rozwój na miarę takiej gminy jak nasza. Z jednej strony duże inwestycje, z drugiej zapewnienie możliwości korzystania. Jaki sens bowiem miałaby budowa basenu, gdyby nie można było nań dojechać?

Kępno jest dobrze skomunikowane z Wrocławiem, Łodzią czy nawet Warszawą. To z jednej strony atut, z drugiej zaś zagrożenie. Młodzi ludzie mogą nie chcieć tu zostać

Dlatego mamy dla nich program mieszkaniowy. Nasze Towarzystwo Budownictwa Społecznego już zbudowało dwa nowoczesne bloki, będzie budować następne. Innowacyjny jest program finansowania. W czynsz wliczona jest wpłata na dojście do własności. To tańsze i bardziej dostępne niż bankowy kredyt. Samą budowę też finansujemy dzięki współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.

Pieniądze z zewnątrz to dość wyraźny znak pańskiej kadencji

Zdajemy sobie sprawę, że wielu z tych inwestycji by po prostu nie było, gdyby nie środki spoza budżetu Kępna. I nie mówimy tu tylko o pieniądzach europejskich, są też środki w budżetach wojewody, marszałka, wreszcie w budżecie centralnym. Wiemy jak o nie zabiegać, wiemy jak je pozyskiwać. Stąd też nie tylko wspomniana droga i odnowione kino. To także wodociągi i kanalizacja. To przedszkole dla każdego młodego mieszkańca Kępna, to odnowione szkoły, baza sportowa i rekreacyjna, wreszcie niedawno pozyskana dotacja na dom seniora.

Tych środków zewnętrznych jest naprawdę sporo. Nawet one wymagają wkładu własnego. Ogromna jest też skala inwestycji. Czy budżet gminy to wytrzyma?

Wszystkie. Podkreślam: wszystkie wskaźniki jednoznacznie pokazują, że o żadnym zagrożeniu nie ma mowy. Zadłużenie gminy jest absolutnie bezpieczne, a opowiadanie o nim w kategoriach nadciągającej apokalipsy to strachy na lachy. Łatwo mówić o długu, zagrożeniach i snuć zatrważające opowieści. Trudniej pochylić się nad budżetowymi tabelkami. My robimy to niemal bez przerwy i wiemy, że gminnym finansom nic nie zagraża.

Podsumowaliśmy tę kadencję i teraz pytanie co dalej, co na najbliższe pięć lat?

Nie osiadam i nie osiądę na laurach. Owszem, wraz z moimi współpracownikami z satysfakcją patrzymy na miasto i gminę. Mamy też świadomość wyzwań jakie przed nami stoją. My nie możemy się zatrzymać i powiedzieć, teraz już mamy wszystko. Wyzwaniem na pewno jest ochrona środowiska, wiele do zrobienia jest w infrastrukturze drogowej, oświatowej, sportowej, rekreacyjnej i wielu innych. Ale o tym co dalej już przy następnej okazji…